
Rajd Tysiąca Wspomnień
4 dni w siodle przez historię dawnego Podlasia
Są miejsca, których nie da się zobaczyć z drogi.
I historie, których nie da się usłyszeć, jeśli tylko się przez nie przejeżdża.
Ten rajd to podróż, w której naprawdę wchodzisz w krajobraz i przez kilka dni stajesz się jego częścią.
– poznajesz miejsca, które istnieją już tylko w pamięci i śladach w terenie,
– jedziesz nie „trasą”, ale przez historię zapisaną w drogach, wsiach i lasach,
– doświadczasz jazdy, w której ważniejsze od celu jest to, co dzieje się po drodze.
I właśnie w tym rytmie - spokojnym, uważnym - pojawia się coś, czego na co dzień często brakuje: poczucie bycia naprawdę tu i teraz.

To rajd, który przenosi w czasie
To cztery dni jazdy konnej przez dawne Podlasie — ale nie takie, jakie widać z drogi.
Jedziemy przez miejsca, które nie są oznaczone żadnymi znakami.
Często nie ma nawet informacji, że „coś tu było”.
A jednak to czujesz.
Czasem to stara droga, która kiedyś łączyła wsie.
Czasem ślad po torach kolejowych, których już nie ma.
Czasem miejsce, gdzie stał dom i zostało tylko drzewo albo układ terenu.
I wtedy zaczyna pracować wyobraźnia.
Na chwilę wszystko się zmienia.
Zamiast patrzeć - zaczynasz widzieć.
Zamiast przejeżdżać - zaczynasz być w tym miejscu.
Tempo tego rajdu ma swój własny rytm.
Są momenty długich, płynnych galopów.
Są momenty, kiedy zatrzymujemy się w miejscach zasługujących na naszą uwagę.
Nie śpieszymy się.

Co mówili uczestnicy tego rajdu, który odbył się w 2025?
"Kochani! Jeszcze raz pragnę Wam podziękować za ten rajd. Aż mi się łza w oku z nostalgii zakręciła, kiedy czytałam ten opis."
- uczestniczka rajdu w maju 2025
"To był fantastyczny czas spędzony w siodle. Basia i Robert po raz kolejny stanęli na wysokości zadania. Niezapomniane chwile spędzone na grzbiecie Nessa i wspaniałe towarzystwo zostaną na długo w pamięci."
- uczestnik rajdu w maju 2025
Program rajdu Tysiąca Wspomnień
Dzień 1 – Czwartek: Na spotkanie z ukrytą historią
Rozpoczęcie przygody
Godzina 10:00 – wyruszamy!
Konie osiodłane, sakwy gotowe – czas wyruszyć na trasę! Dzisiejsza podróż poprowadzi nas przez Ugoszcz, gdzie odwiedzimy zabytkowy kościół św. Antoniego Padewskiego – miejsce, którego historia sięga I wojny światowej. To tutaj, 20 kwietnia 1918 roku, mieszkańcy podjęli decyzję o budowie świątyni, której pierwsza drewniana kaplica stanęła już rok później. Obecny murowany kościół, zbudowany w latach 1929–1931, przypomina o sile lokalnej społeczności.
Popas nad dawną żwirownią w Kutyskach
Po kilku godzinach w siodle zatrzymamy się w malowniczym miejscu – przy dawnym wyrobisku żwirowym, które dziś przypomina ukryty wśród drzew, krystalicznie czysty zbiornik wodny. Idealny punkt na odpoczynek – dla nas i dla koni.
Śladami kolei Siedlce – Kosów Lacki
Nasz rajd poprowadzi nas także wzdłuż dawnej trasy kolejowej, która niegdyś tętniła życiem, przewożąc ludzi i towary między mazowieckimi miasteczkami. Dziś, ukryta wśród drzew, skrywa swoją historię, a my będziemy mieli okazję odkryć jej pozostałości.
Wieczór w Nowej Wsi Kosowskiej
Po całym dniu jazdy (ok. 35 km) docieramy do stajni i gospodarstwa agroturystycznego. Tu czeka na nas ciepła obiadokolacja w klimatycznej karczmie, czas na regenerację i dzielenie się pierwszymi wrażeniami z rajdu. Nocujemy w przytulnym domku z łazienką.
Dzień 2 – Piątek: Przeniesiemy się do XIX wieku
Śniadanie i start w trasę. Po śniadaniu wyruszamy w dalszą podróż – na południe.
Skierujemy się ku wsi Paulinów, miejsce o niezwykłej historii. To właśnie od imienia Pauliny Górskiej z Krasińskich, właścicielki dóbr sterdyńskich, wzięła się nazwa folwarku Paulinów. Paulina była kobietą wyjątkową – arystokratką o ogromnym sercu, działaczką charytatywną, fundatorką szkół, szpitali i ochronki dla sierot.
Ruiny XIX-wiecznego dworu
Aleją kasztanowców wjedziemy do dworu z XIX wieku. Dziś z tego majestatycznego dworu pozostała jedynie piętrowa przybudówka z niewielką sionką z boku — reszta zabudowań już zniknęła, pochłonięta przez czas i zieleń. Jednak to miejsce wciąż ma w sobie coś z dawnego majestatu. To miejsce, w którym niegdyś tętniło życie ziemiańskiej rodziny, dziś owiane tajemnicą i porośnięte dziką roślinnością. To tutaj zatrzymamy się na południowy odpoczynek i popas dla koni.
Cerkiew Podwyższenia Krzyża Świętego – Szlak Unitów
Nasza trasa prowadzi nas na Szlak Unitów, na którym znajduje się zachowana do dziś cerkiew Podwyższenia Krzyża Świętego. Świątynia ta jest jednym z wielu świadectw trudnej historii unickiej społeczności, która przez lata zmagała się z represjami carskiej Rosji.
Powrót do Nowej Wsi Kosowskiej
Wieczorem wracamy do miejsca noclegu, odpoczywamy przy kolacji i dzielimy się wrażeniami. Dzisiejszy dystans to około 32 km w siodle.
Dzień 3 – Sobota: Z wizytą do XV wieku
Śniadanie i start w trasę. Po śniadaniu wyruszamy w dalszą podróż – tym razem na wschód.
Tego dnia wybierzemy się na łąki nad rzeka Cetynią i wzdłuż Czarnej Strugi.
Towarzyszyć będą nam krajobrazy zapierające dech w piersiach. To wśród tej przyrody dzisiaj odpoczniemy na południowy popas.
Popołudniu wjeżdżamy miejscowości, której historia sięga XV wieku - do Sterdyni.
rzez lata przechodziła przez ręce znaczących rodów, a jej znaczenie wykraczało daleko poza lokalny kontekst. Dziś jest spokojna i niepozorna — ale jadąc przez nią, trudno nie mieć wrażenia, że pod tą codziennością kryje się coś więcej.
Historia wyczuwalna w samej przestrzeni
Dojedziemy pod kościół św. Anny — miejsce obecne w tej wsi od samego początku. Już w XV wieku pierwsza świątynia była drewniana, dzisiejsza - późnobarokowa - stoi tu od końca XVIII wieku. To jeden z tych punktów, w których historia nie musi być opowiedziana na tablicy - ją czuć.
Zatrzymujemy się na chwilę - i łatwo wyobrazić sobie, że dokładnie w tym miejscu zatrzymywano się już setki lat temu.
Dalej mijamy Skwer Armii Krajowej i pomnik ofiar II wojny światowej, który upamiętnia mieszkańców regionu poległych w czasie wojny. To jeden z tych punktów, które przypominają, że historia tego miejsca nie kończy się w dawnych czasach.
Żeby osłodzić sobie życie zajrzymy do rodzinnej lodziarni w Sterdyni.
Na drodze powrotnej wyłoni nam się sylwetka starego wiatraka typu koźlak. Stał tam jak strażnik dawnych wieków – niemy, ale piękny. W świetle zachodzącego słońca wygląda jak znak, że warto wracać tu o każdej porze roku.
Powrót do Nowej Wsi Kosowskiej
Wieczorem wracamy do miejsca noclegu, odpoczywamy przy kolacji i dzielimy się wrażeniami. Dzisiejszy dystans to około 32 km w siodle.
Dzień 4 – Niedziela: Powrót opowiada dalsze historie
Powrót do Stajni Podlachia - Ostatni etap rajdu
Po śniadaniu ruszamy w drogę powrotną, ale to nie oznacza końca przygód!
Przejazd przez Ceranów i rezerwat Podjabłońskie
Ceranów choć niepozorna dziś wieś, dawniej pełna życia i z bogatą historią. Zobaczymy budynek starego wiatraka, dawny pałac Ludwika Górskiego (1818 - 1908) - prezesa Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego, gdzie dzisiaj mieści się szkoła. Przejeżdżamy także przez rezerwat Podjabłońskie – jeden z ukrytych skarbów regionu, z lasem świetlistym, który zachwyca bogactwem flory i fauny.
Na południowy odpoczynek zatrzymamy się w miejscowości Garnek, jak sama nazwa wskazuje idealne miejsce na popas.
Jakubiki i stary młyn na rzece Kosówka
W Jakubikach zatrzymamy się przy zabytkowym młynie, którego historia sięga XIX wieku. Drewniana konstrukcja, zniszczona częściowo przez czas, wciąż przypomina o dawnych metodach mielenia zboża i roli, jaką młyny pełniły w lokalnej gospodarce.
Przejazd przez Wólkę Okrąglik i lasy maliszewskie
Ostatnia część trasy prowadzi nas przez rozległe lasy maliszewskie – a my jeszcze raz poczujemy smak wolności, którą daje jazda konno w terenie.
Meta – Stajnia Podlachia
Po czterech dniach niezapomnianej przygody wracamy do naszej stajni. Czeka na nas poczęstunek, czas na odpoczynek i ostatnie chwile w towarzystwie koni, zanim wyruszymy w drogę do domu.
Jak wygląda ten rajd od strony organizacyjnej
Rajd pół-wędrowny
-
dzień 1: przejazd do bazy - agroturystyka
-
dzień 2 – 3: eksploracja okolicy
-
dzień 4: powrót inną trasą do stajni
Noclegi
-
Przez trzy noce zatrzymujemy się w jednym miejscu - w agroturystyce przy stadninie w Nowej Wsi Kosowskiej.
-
Noclegi w drewnianym domku - kameralna przestrzeń (max 5 osób), która sprzyja budowaniu relacji i atmosfery rajdu.
-
Dla osób szukających większej prywatności – możliwe alternatywne noclegi – do ustalenia indywidualnie.
-
To czas na regenerację: ciepły prysznic, spokojny wieczór.
Konie rajdowe
-
Konie regularnie chodzą długie trasy i są w odpowiedniej kondycji.
-
Są prowadzone i żywione tak, żeby bezpiecznie pracować przez kilka dni w terenie.
Pełne wyżywienie
-
Pyszne posiłki, które naprawdę smakują gościnnością po całym dniu.
-
Coś słodkiego - domowe obwarzanki, pączki, ciasto.
-
Śniadania, obiady w terenie (popasy) i obiadokolacje.
-
Do tego napoje przez cały pobyt.
Rząd rajdowy
-
Jedziesz w kulbakach rajdowych z pokryciem z owczej skóry.
-
Masz do dyspozycji sakwy — na wodę i rzeczy potrzebne w ciągu dnia.
Opieka i organizacja
-
Nie musisz martwić się logistyką czy transportem bagażu.
-
Popasy są przygotowane, trasa zaplanowana, konie dobrane.
-
Ubezpieczenie NNW i OC wykupione.
Cena, warunki oraz zasady udziału
Najważniejsze informacje organizacyjne dotyczące tego pobytu.
Cena
820 EUR / 3450 PLN
Cena zawiera:
3 noclegi
pełne wyżywienie* (śniadania, obiady w terenie, obiadokolacje), napoje
możliwość diety wegetariańskiej, bezglutenowej, bezlaktozowej
4 dni jazdy konnej wg programu z opieką instruktora turystyki jeździeckiej
Cena nie obejmuje
dojazdu do miejsca pobytu
dodatkowych noclegów (dodatkowy nocleg ze śniadaniem: 140 PLN, obiadokolacja w dodatkowe dni w cenie 50 zł/os.)
świadczeń niewymienionych w programie
Dla kogo jest ten rajd
wyłącznie dla osób dorosłych, swobodnie jeżdżących konno w terenie w każdym chodzie
program przeznaczony jest dla osób, które potrafią prowadzić konia w zmiennych warunkach (drogi, wsie, przestrzeń)
dziennie spędzamy w siodle około 6 godzin
teren jest zróżnicowany i może obejmować dłuższe odcinki kłusa oraz kontrolowane galopy.
Nie jest odpowiedni dla osób początkujących ani z ograniczonym doświadczeniem.
Kameralna grupa min. 2 / max. 5 osób
Podstawowe informacje
Wysokiej jakości siodła rajdowe (trekkingowe) z pokryciem z owczej skóry, zaprojektowane z myślą o komforcie podczas długich dni w siodle.
Konie każdego dnia są przygotowane do jazdy. Uczestnicy nie mają obowiązku czyszczenia ani siodłania koni.
Niezbędne wyposażenie uczestnika:
-
Kask
-
Kurtka przeciwdeszczowa
-
Odzież warstwowa (pogoda bywa zmienna)
-
Buty jeździeckie i czapsy
-
Krem z filtrem przeciwsłonecznym
Gości obsługujemy po polsku, angielsku i hiszpańsku
Najbliższe lotniska: Warszawa Chopin (WAW) i Warszawa Modlin (WMI)
Transfer z lotniska dostępny na życzenie.
Umowa zawierana jest po potwierdzeniu dostępności i warunków udziału.
Impreza turystyczna organizowana przez organizatora turystyki wpisanego do Rejestru Organizatorów Turystyki nr 2662, prowadzonego przez Marszałka Województwa Mazowieckiego.
Gwarancja turystyczna nr COR 531591.




























